
Jeśli wybierasz między Dropboxem a WeTransferem, ale już płacisz za miejsce w Google Drive, nie potrzebujesz kolejnej subskrypcji. SendToDrive zadziałał dokładnie tak, jak chciałam. Jestem fotografką i użyłam go z drugim fotografem. Po prostu wysłałam mu link, a pliki pojawiły się bezpośrednio w moim folderze. Nie użył własnego miejsca na dysku, a ja nie musiałam niczego dodatkowo pobierać. Działa bezproblemowo z moim Google Workspace. Szczerze mówiąc, marzenie. Naprawdę bardzo się cieszę, że to znalazłam. Już przeszłam na plan premium.
Nikki Allen
Właścicielka studia w Spilt Coffee Studio





